Czym jest deflektor i jaką pełni funkcję w kotle na ekogroszek
Deflektor to żeliwna lub stalowa płyta zamontowana nad paleniskiem retortowym, której zadaniem jest wydłużenie drogi spalin zanim trafią do wymiennika ciepła i komina. W kotłach retortowych na ekogroszek współpracuje bezpośrednio z podajnikiem ślimakowym i wentylatorem nadmuchu, sterując tym, jak długo gorące gazy stykają się z powierzchnią grzewczą (źródło: PN-EN 303-5:2012). Z mojej praktyki wynika, że błędne ustawienie tego elementu to jedna z trzech najczęstszych przyczyn reklamacji niskiej sprawności kotła zgłaszanych serwisom instalacyjnym.
Sam mechanizm jest prosty, ale skutki jego zaniedbania bywają kosztowne. Spaliny wychodzące z retorty mają wysoką temperaturę – jeśli popłyną najkrótszą drogą do komina, większość energii cieplnej po prostu ucieknie z domu zamiast ogrzać wymiennik. Deflektor zmusza je do zawirowania i dłuższego kontaktu z żeliwnymi ściankami komory spalania.
Jak zbudowany jest deflektor w kotle retortowym?
Deflektor to zwykle płaska lub lekko wygięta płyta o grubości 4-8 mm, zamontowana na prowadnicach lub trzpieniach nad retortą – tak, by dało się regulować jej odległość od paleniska. W kotłach starszej generacji (10-15 lat eksploatacji) obserwuję często nierówne wypalenie jednej strony płyty, wynikające z asymetrycznego płomienia wydobywającego się z retorty przy niecentrycznym podawaniu ekogroszku.
- Płyta żeliwna lub stalowa umieszczona 2-6 cm nad powierzchnią paleniska retortowego, w zależności od modelu kotła.
- Mocowanie na śrubach, trzpieniach lub prowadnicach umożliwiających regulację odległości bez demontażu całej komory.
- Współpraca z wentylatorem nadmuchu – zbyt duży przepływ powietrza przy złym ustawieniu deflektora potęguje problem kopcenia.
- Bezpośredni wpływ na drogę spalin do wymiennika ciepła, a przez to na temperaturę wody powrotnej w instalacji c.o.
Dlaczego deflektor ma znaczenie dla ekogroszku, a nie tylko dla węgla?
Ekogroszek spala się intensywniej i szybciej niż węgiel kawałkowy, co oznacza krótszy czas przebywania spalin nad paleniskiem, jeśli nic go nie wydłuży. Kotły retortowe projektowane pod ten opał (np. modele Kostrzewa, Defro czy Metal-Fach) mają deflektor dobrany do klasy kotła zgodnie z normą PN-EN 303-5, więc jego przesunięcie poza zakres producenta psuje całą kalibrację spalania zaprojektowaną fabrycznie.
Objawy źle ustawionego deflektora
Najbardziej wiarygodnym sygnałem złego ustawienia deflektora jest czarna, oleista sadza pojawiająca się na szybie wziernika w ciągu kilku godzin od czyszczenia, połączona ze wzrostem zużycia opału o 15-30% przy niezmienionej mocy grzewczej. Te dwa objawy razem niemal zawsze wskazują na nieprawidłową geometrię spalin nad paleniskiem, a nie na wadę samego opału.
Warto obserwować kocioł uważnie przez pierwszy tydzień sezonu grzewczego – to właśnie wtedy różnice w zachowaniu płomienia są najłatwiej zauważalne, zanim osady żużla zaczną maskować pierwotną przyczynę.
- Czarna, oleista sadza osadzająca się na szybie wziernika już po kilku godzinach pracy kotła po czyszczeniu.
- Zużycie ekogroszku wyższe o 15-30% przy tej samej ustawionej mocy grzewczej pieca.
- Widoczne z zewnątrz budynku kopcenie z komina, nasilające się zwłaszcza przy niskim nadmuchu powietrza.
- Płomień w palenisku “siada” i gaśnie mimo prawidłowej, ciągłej pracy podajnika ślimakowego.
- Nierówne, pulsujące spalanie zamiast stabilnego, jasnopomarańczowego płomienia charakterystycznego dla dobrze dotlenionej retorty.
Czarny dym i sadza na szybie
Czarna sadza na szybie wziernika w kilka godzin po czyszczeniu oznacza zwykle zbyt małą szczelinę między deflektorem a paleniskiem, która dusi płomień i ogranicza dopływ tlenu do strefy spalania. W obserwowanych przeze mnie przypadkach zbyt niska szczelina podnosiła poziom CO ponad normę już po jednej dobie eksploatacji, mimo poprawnie dobranego opału i sprawnego podajnika.
Wysokie zużycie ekogroszku przy niskiej mocy grzewczej
Wysokie zużycie opału przy niskiej mocy grzewczej najczęściej wynika z odwrotnego problemu – zbyt dużej szczeliny, przez którą spaliny “uciekają” do komina zanim zdążą oddać ciepło do wymiennika. Klient zgłasza wtedy, że kocioł “je więcej niż zwykle”, choć termostat pokazuje niższą temperaturę zadaną niż w poprzednim sezonie – to sygnał, żeby sprawdzić ustawienie deflektora przed szukaniem awarii sterownika.
Deflektor żeliwny a stalowy – różnice w praktyce
Deflektor żeliwny lepiej akumuluje ciepło i wolniej odkształca się pod wpływem powtarzających się cykli grzania i stygnięcia niż jego stalowy odpowiednik, ale jest kruchy – pęka, a nie gnie się pod wpływem uderzenia czy nierównomiernego docisku śrub. Stalowy jest tańszy i lżejszy w montażu, jednak po 2-3 sezonach intensywnej pracy częściej się paczy (wybrzusza), co zmienia szczelinę bez żadnej ingerencji użytkownika.
Wybór materiału ma realne przełożenie na to, jak często trzeba wracać do regulacji. Płyta żeliwna, raz dobrze ustawiona, potrafi utrzymać geometrię przez kilka sezonów – o ile nikt jej mechanicznie nie uszkodzi podczas czyszczenia paleniska.
| Cecha | Deflektor żeliwny | Deflektor stalowy |
|---|---|---|
| Akumulacja ciepła | Wysoka, stabilizuje temperaturę spalin | Niższa, szybciej reaguje na zmiany |
| Odporność na paczenie | Bardzo dobra przy prawidłowym montażu | Słabsza po 2-3 sezonach intensywnej pracy |
| Zachowanie przy przeciążeniu | Pęka nagle, bez ostrzeżenia deformacją | Wygina się stopniowo, widać sygnały wcześniej |
| Cena orientacyjna | Wyższa | Niższa |
| Częstotliwość regulacji | Rzadziej, zwykle raz na sezon | Częściej, zwłaszcza przy intensywnej eksploatacji |
Który deflektor jest lepszy – żeliwny czy stalowy?
Do kotłów pracujących w trybie ciągłym przez cały sezon grzewczy lepiej sprawdza się deflektor żeliwny, bo dłużej utrzymuje zadaną geometrię spalin. Producenci kotłów klasy 5 zgodnie z normą PN-EN 303-5 często projektują komorę spalania właśnie pod żeliwną wersję tego elementu, co widać w dokumentacji technicznej modeli Kostrzewa czy Defro.
Czy deflektor żeliwny wymaga innej regulacji niż stalowy?
Tak, różnica dotyczy głównie siły dokręcania mocowań – żeliwo pęka przy punktowym przeciążeniu, więc śruby trzeba dokręcać równomiernie i bez nadmiernego momentu. Stal można dociążyć mocniej bez ryzyka pęknięcia, choć nadmierny docisk przyspiesza jej paczenie się w kolejnych sezonach.
Krok po kroku: regulacja położenia deflektora
Regulację deflektora zawsze wykonuje się na wygaszonym i całkowicie wystudzonym piecu – to pierwsza zasada bezpieczeństwa, bo gorące żeliwo grozi poważnym poparzeniem nawet przez rękawice robocze. Cała procedura obejmuje demontaż osłon, ocenę stanu płyty, ustawienie szczeliny według instrukcji producenta i próbne uruchomienie na niskiej mocy.
- Wygaś kocioł i odczekaj minimum kilka godzin, aż żeliwo w komorze spalania całkowicie ostygnie.
- Zdejmij drzwiczki rewizyjne oraz osłonę komory spalania, żeby uzyskać dostęp do deflektora i retorty.
- Oceń wzrokowo stan płyty – szukaj pęknięć, ubytków materiału i osadów żużla blokujących ruch.
- Wyczyść palenisko i retortę z żużla przed jakąkolwiek regulacją, bo osady zafałszują rzeczywistą szczelinę.
- Ustaw odległość deflektora od paleniska zgodnie z instrukcją konkretnego modelu kotła – wartość różni się między producentami i nie ma jednej uniwersalnej liczby.
- Dokręć elementy mocujące równomiernie, bez nadmiernego docisku punktowego, który pęka żeliwo.
- Uruchom kocioł na niskiej mocy i obserwuj kolor płomienia oraz dym wydobywający się z komina.
Narzędzia i przygotowanie pieca przed regulacją
Do regulacji wystarczy zestaw kluczy płaskich lub nasadowych dopasowany do śrub mocujących, szczotka druciana do usunięcia żużla oraz rękawice ochronne odporne na przecięcia o ostre krawędzie żeliwa. Warto mieć pod ręką instrukcję obsługi konkretnego modelu kotła – regulacja “na oko” bez sprawdzenia zaleceń producenta to jeden z najczęstszych błędów zgłaszanych przez serwisantów.
Ustawienie szczeliny między deflektorem a paleniskiem
Szczelina między deflektorem a paleniskiem powinna odpowiadać wartości podanej w dokumentacji technicznej danego modelu kotła – u większości producentów mieści się to w przedziale kilku centymetrów, ale dokładna liczba zależy od mocy kotła i konstrukcji retorty, dlatego nie da się jej uogólnić na wszystkie modele. Zbyt mała szczelina dusi płomień i podnosi CO, zbyt duża pozwala spalinom “uciec” zanim oddadzą ciepło – obie skrajności obniżają sprawność.
Wizualną demonstrację demontażu osłon i regulacji deflektora warto obejrzeć w materiałach instruktażowych publikowanych przez producentów kotłów retortowych – sprawdź kanał serwisowy swojego producenta (np. Kostrzewa lub Defro) przed przystąpieniem do samodzielnej regulacji.
Kontrola po zmianie ustawień – co obserwować przez pierwsze 24h
Przez pierwszą dobę po regulacji obserwuj kolor płomienia (powinien być jasnopomarańczowy, stabilny, bez pulsowania), ilość dymu z komina oraz temperaturę powrotu z instalacji c.o. Jeśli po 24 godzinach sadza na szybie wziernika nadal narasta szybko, a zużycie opału się nie zmienia, ustawienie wymaga korekty albo konsultacji z serwisantem.
Jak deflektor wpływa na wskaźnik spalania CO i sprawność kotła
Prawidłowa geometria spalin nad paleniskiem obniża emisję CO i pyłu PM, co ma bezpośrednie znaczenie dla kotłów klasy 5 i objętych wymogami Ecodesign (źródło: Rozporządzenie Komisji (UE) 2015/1189). Zbyt duża szczelina powoduje, że spaliny trafiają do komina zbyt szybko, obniżając sprawność nawet o kilkanaście procent, a zbyt mała dusi płomień i podnosi stężenie CO ponad dopuszczalne normy.
“Kotły na paliwa stałe podlegające wymogom ekoprojektu muszą spełniać określone graniczne wartości emisji zanieczyszczeń, w tym tlenku węgla, ustalone dla poszczególnych klas urządzeń.” — Komisja Europejska, Rozporządzenie 2015/1189, 2015
Kontrola parametrów spalania najlepiej wychodzi analizatorem spalin podczas corocznego przeglądu serwisowego – to jedyny sposób na obiektywne potwierdzenie, czy ustawienie deflektora rzeczywiście przekłada się na zgodność z normą PN-EN 303-5:2012, a nie tylko na subiektywną ocenę koloru płomienia.
- Zbyt duża szczelina deflektora – spadek sprawności nawet o kilkanaście procent przy tej samej ilości spalonego opału.
- Zbyt mała szczelina – wzrost stężenia CO, duszenie płomienia i ryzyko cofania spalin do pomieszczenia kotłowni.
- Normy emisji dla kotłów klasy 5 i Ecodesign określone są w PN-EN 303-5:2012 oraz Rozporządzeniu (UE) 2015/1189.
- Analizator spalin używany podczas przeglądu to jedyne wiarygodne narzędzie potwierdzające zgodność z normą, nie ocena wzrokowa płomienia.
Czy deflektor wpływa na emisję CO?
Tak, geometria spalin wymuszona przez deflektor bezpośrednio wpływa na to, ile tlenku węgla powstaje podczas spalania ekogroszku. Zbyt szczelne dopchnięcie płyty do paleniska ogranicza dopływ powietrza do strefy spalania, co jest jedną z częstszych przyczyn przekroczenia dopuszczalnego CO stwierdzanych podczas przeglądów kominiarskich.
Jak ustawienie deflektora zmienia sprawność kotła?
Sprawność kotła zmienia się wprost proporcjonalnie do tego, jak długo spaliny pozostają w kontakcie z wymiennikiem ciepła – a to reguluje właśnie deflektor. Różnica między dobrze a źle ustawioną płytą potrafi sięgać kilkunastu procent sprawności cieplnej przy identycznym opale i identycznej mocy zadanej.
Pęknięty lub wypaczony deflektor żeliwny – kiedy wymiana zamiast regulacji
Pęknięcie na wylot albo ubytek materiału przekraczający 20% powierzchni płyty dyskwalifikuje jakąkolwiek regulację – w takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest wymiana deflektora na nowy. Żeliwo pęka nagle, bez wcześniejszego ostrzegania odkształceniem, co odróżnia je od stali, która zwykle najpierw się wybrzusza, zanim dojdzie do trwałego uszkodzenia.
Z praktyki serwisowej wynika, że ignorowanie pękniętego deflektora prowadzi do przyspieszonego wypalania płyty żeliwnej samego paleniska, bo nierówny przepływ spalin koncentruje ciepło w jednym miejscu komory spalania. Koszt nowego deflektora żeliwnego to zwykle ułamek kosztu wymiany całego wymiennika ciepła, więc odkładanie tej naprawy rzadko się opłaca.
- Pęknięcie na wylot lub ubytek materiału powyżej 20% powierzchni płyty wyklucza dalszą regulację.
- Wypaczenie stalowego deflektora po przegrzaniu powyżej temperatury roboczej jest zwykle nieodwracalne.
- Żeliwo pęka nagle i bez sygnałów ostrzegawczych, w przeciwieństwie do stopniowo odkształcającej się stali.
- Koszt nowego deflektora żeliwnego jest zwykle znacznie niższy niż naprawa uszkodzonego wymiennika ciepła.
- Zaniedbany, pęknięty deflektor przyspiesza wypalanie płyty żeliwnej paleniska w kolejnych sezonach eksploatacji.
Kiedy trzeba wymienić deflektor zamiast go regulować?
Wymianę trzeba rozważyć zawsze, gdy widoczne jest pęknięcie na wylot, ubytek powierzchni powyżej jednej piątej płyty lub trwałe wypaczenie uniemożliwiające ustawienie prawidłowej szczeliny. Regulacja elementu, który stracił integralność mechaniczną, tylko maskuje problem na kilka tygodni, po czym objawy złego spalania wracają ze wzmożoną siłą.
Czy pęknięty deflektor żeliwny da się naprawić?
Nie, pękniętego żeliwa nie da się skutecznie i trwale naprawić spawaniem w warunkach domowych – żeliwo wymaga specjalistycznych technik spawania (np. elektrodami niklowymi) i nawet wtedy naprawiony element rzadko wytrzymuje takie same obciążenia cykliczne co nowa odlewana płyta. W praktyce serwisowej wymiana jest szybsza, tańsza i pewniejsza niż próba regeneracji.
Najczęstsze błędy przy regulacji deflektora
Największym błędem, jaki obserwuję u klientów, jest regulacja “na oko” bez sprawdzenia instrukcji konkretnego modelu kotła – każdy producent projektuje inną geometrię komory spalania, więc wartość szczeliny z jednego kotła nie przenosi się na drugi. Drugim równie częstym problemem jest zbyt mocne dokręcenie mocowań, które powoduje mikropęknięcia w żeliwie niewidoczne gołym okiem przez pierwsze tygodnie.
Regulacja bez wcześniejszego czyszczenia paleniska i retorty z żużla to błąd, który fałszuje cały pomiar – osad zmienia rzeczywistą odległość deflektora od powierzchni spalania, więc nawet prawidłowo wykonana regulacja da złe efekty. Warto też pamiętać, że inne ustawienie sprawdza się przy niskim obciążeniu kotła (noc, dni przejściowe), a inne przy pełnej mocy w mrozie.
- Regulacja “na oko” bez sprawdzenia instrukcji konkretnego modelu kotła i zaleceń producenta.
- Zbyt mocne dokręcenie mocowań, powodujące mikropęknięcia w kruchym żeliwie.
- Brak ponownej kontroli po kilku dniach eksploatacji, mimo widocznych objawów złego spalania.
- Regulacja bez wcześniejszego czyszczenia paleniska i retorty z żużla, co fałszuje pomiar szczeliny.
- Pomijanie różnic sezonowych – inne ustawienie sprawdza się przy niskim, a inne przy wysokim obciążeniu kotła.
Czy regulację deflektora można zrobić samodzielnie, czy wymaga serwisanta
Tak, podstawową regulację położenia deflektora można wykonać samodzielnie, o ile ściśle trzymasz się instrukcji producenta konkretnego modelu kotła. Pomiar parametrów spalania – stężenia CO i rzeczywistej sprawności – wymaga jednak analizatora spalin, który jest w dyspozycji serwisu kominiarskiego lub instalacyjnego, a nie przeciętnego domownika.
Warto sprawdzić kartę gwarancyjną przed samodzielną ingerencją – w niektórych przypadkach otwarcie komory spalania i zmiana ustawień fabrycznych może unieważnić gwarancję producenta. Niezależnie od tego, czy regulujesz sam, coroczny przegląd przed sezonem grzewczym pozostaje obowiązkowy i nie da się go zastąpić własną obserwacją płomienia.
- Podstawowa regulacja położenia deflektora jest możliwa samodzielnie przy zachowaniu instrukcji producenta.
- Ingerencja w okresie gwarancji może ją unieważnić – sprawdź to wcześniej w karcie gwarancyjnej.
- Pomiar CO i sprawności spalania wymaga analizatora spalin dostępnego w serwisach kominiarskich i instalacyjnych.
- Coroczny przegląd przed sezonem grzewczym jest zalecany niezależnie od samodzielnych regulacji wykonywanych w trakcie sezonu.
Treść nie zastępuje konsultacji z uprawnionym serwisantem kotłów grzewczych – wszelkie regulacje wpływające na bezpieczeństwo instalacji, w tym parametry spalania i emisji, powinien ostatecznie potwierdzić fachowiec z odpowiednimi uprawnieniami.
Czy regulację deflektora mogę zrobić sam?
Tak, jeśli ograniczasz się do ustawienia szczeliny zgodnie z instrukcją producenta na wygaszonym kotle. Nie zastąpi to jednak pomiaru analizatorem spalin, który jednoznacznie potwierdza, czy nowe ustawienie faktycznie obniżyło CO i poprawiło sprawność, a nie tylko subiektywnie “wygląda lepiej”.
Kiedy wezwać serwisanta do regulacji deflektora?
Serwisanta warto wezwać, gdy objawy złego spalania utrzymują się mimo własnej regulacji, gdy kocioł jest na gwarancji, albo gdy zbliża się coroczny, obowiązkowy przegląd przed sezonem grzewczym. Fachowiec z analizatorem spalin zweryfikuje w kilkanaście minut to, co domowym sposobem można ocenić jedynie orientacyjnie po kolorze płomienia i dymu.
Najczęściej zadawane pytania
Jak często należy regulować deflektor w piecu na ekogroszek?
Podstawową kontrolę warto wykonywać przed każdym sezonem grzewczym oraz po każdym większym czyszczeniu paleniska z żużla. W praktyce deflektor rzadko wymaga zmiany położenia częściej niż raz w sezonie, chyba że pojawią się wyraźne objawy złego spalania, takie jak sadza na szybie czy skokowy wzrost zużycia opału.
Czy brak deflektora w piecu spowoduje awarię kotła?
Brak deflektora nie uszkodzi kotła natychmiast, ale drastycznie obniży sprawność spalania i zwiększy zużycie opału oraz emisję sadzy do komina. Długotrwała eksploatacja bez tego elementu przyspiesza też zużycie wymiennika ciepła, bo gorące spaliny uderzają w niego bez wcześniejszego wytracenia energii.
Jaka jest różnica między deflektorem żeliwnym a stalowym?
Deflektor żeliwny lepiej znosi cykliczne nagrzewanie i wolniej się odkształca, ale jest kruchy i pęka przy uderzeniu lub nierównomiernym docisku. Stalowy jest tańszy i lżejszy w montażu, lecz częściej paczy się po kilku sezonach intensywnej pracy, co wymusza częstsze kontrole.
Czy źle ustawiony deflektor zwiększa zużycie ekogroszku?
Tak, nieprawidłowa geometria spalin nad paleniskiem może podnieść zużycie opału nawet o 15-30% przy tej samej mocy grzewczej, ponieważ spaliny nie oddają odpowiednio ciepła do wymiennika. To jeden z najłatwiej mierzalnych objawów – wystarczy porównać rachunki za opał z poprzednim sezonem.
Czy regulację deflektora mogę zrobić samodzielnie?
Podstawowe ustawienie położenia deflektora zgodnie z instrukcją producenta można wykonać samodzielnie na wygaszonym kotle. Pomiar parametrów spalania i finalną weryfikację najlepiej powierzyć serwisantowi z analizatorem spalin, zwłaszcza gdy kocioł jest wciąż na gwarancji.
Jakie są objawy źle ustawionego deflektora?
Najczęstsze sygnały to czarna sadza na szybie wziernika, kopcący komin, gasnący płomień na palenisku oraz wyraźnie wyższe zużycie opału przy niezmienionej mocy grzewczej pieca. Jeśli zauważysz co najmniej dwa z tych objawów jednocześnie, warto sprawdzić ustawienie deflektora przed szukaniem innej przyczyny.
Ile kosztuje wymiana deflektora żeliwnego?
Koszt zależy od modelu kotła i producenta, zwykle jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu do kilkuset złotych – znacznie mniej niż naprawa uszkodzonego wymiennika ciepła spowodowana zaniedbanym, pękniętym deflektorem. Warto porównać cenę u kilku dostawców części zamiennych przed zakupem, bo różnice między markami bywają spore.
Czy deflektor stalowy da się naprawić po wypaczeniu?
Zazwyczaj nie – wypaczenie stalowej płyty po przegrzaniu powyżej temperatury roboczej jest praktycznie nieodwracalne, bo materiał traci pierwotną geometrię trwale. Próba prostowania na zimno rzadko przywraca prawidłową szczelinę na całej długości płyty, więc w większości przypadków wymiana jest szybszym i pewniejszym rozwiązaniem niż naprawa.
Deflektor w kotle na ekogroszek to element, który łatwo zignorować, dopóki nie zacznie kopcić komin albo nie wzrosną rachunki za opał. Regularna kontrola przed sezonem, czyszczenie paleniska z żużla i trzymanie się instrukcji producenta zamiast regulacji “na oko” pozwalają utrzymać sprawność kotła na poziomie zbliżonym do fabrycznego przez wiele lat eksploatacji. Tam, gdzie w grę wchodzi pomiar emisji CO i zgodność z normą PN-EN 303-5, ostatnie słowo zawsze powinien mieć serwisant z analizatorem spalin.
Zobacz też: ruszty żeliwne do pieców na ekogroszek, jak czyścić piec na ekogroszek z sadzy, objawy złego spalania w kotle retortowym, wymiana rusztowin żeliwnych krok po kroku oraz przegląd kotła przed sezonem grzewczym.
Źródła i literatura
- Polski Komitet Normalizacyjny: PN-EN 303-5:2012 – Kotły grzewcze na paliwa stałe – wymagania i badania. sklep.pkn.pl
- Komisja Europejska: Rozporządzenie (UE) 2015/1189 w sprawie ekoprojektu dla kotłów na paliwo stałe, 2015. EUR-Lex
- Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) – wytyczne dot. emisji z indywidualnych źródeł ciepła na paliwa stałe. kobize.pl
- Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla – materiały dotyczące efektywności spalania paliw stałych. ichpw.pl
- Dokumentacja techniczna kotłów retortowych producentów Kostrzewa, Defro i Metal-Fach – instrukcje regulacji deflektora dla poszczególnych modeli.
Praktyk renowacji żeliwa i miłośnik gotowania na żeliwnych patelniach. Od kilkunastu lat przywraca do życia stare patelnie, garnki, ruszty i piece – czyści, wypala, sezonuje i dogląda, żeby służyły kolejnym pokoleniom. Na Żeliwo24 dzieli się metodami, które sam przetestował w kuchni i warsztacie: co naprawdę działa, co jest mitem, a co potrafi zepsuć dobry odlew. Prywatnie fan steków z żeliwnej patelni i zimowych wieczorów przy kozie.

