Jak smażyć mięso na patelni żeliwnej, aby uzyskać rumianą skórkę?

Reakcja Maillarda to reakcja chemiczna między aminokwasami a cukrami redukującymi zawartymi w mięsie, zachodząca intensywnie powyżej temperatury około 140-150°C

Czym jest reakcja Maillarda i dlaczego żeliwo ją wspomaga

Reakcja Maillarda to reakcja chemiczna między aminokwasami a cukrami redukującymi zawartymi w mięsie, zachodząca intensywnie powyżej temperatury około 140-150°C. To ona odpowiada za rumianą, chrupiącą skórkę steku i setki nowych związków aromatycznych, a nie zwykłe „przypalenie” powierzchni. Żeliwo dzięki dużej masie akumuluje ciepło i utrzymuje stabilną temperaturę nawet po dołożeniu zimnego kawałka mięsa (źródło: J. Kenji López-Alt, Serious Eats, The Food Lab, 2015).

Nazwa zjawiska pochodzi od Louis-Camille Maillarda, francuskiego chemika, który opisał tę reakcję w 1912 roku, badając ogrzewane mieszaniny aminokwasów i cukrów. Z mojej praktyki testowania różnych patelni wynika, że efekt Maillarda widać najwyraźniej właśnie na żeliwie – skórka tworzy się równomiernie, bez plam jasnego, niedosmażonego mięsa przeplatanych z ciemnymi, przypalonymi punktami.

Co odróżnia reakcję Maillarda od karmelizacji?

Karmelizacja to reakcja samych cukrów pod wpływem wysokiej temperatury, bez udziału białek, i zachodzi w nieco innym zakresie cieplnym niż Maillard. Przy smażeniu mięsa obie reakcje nakładają się na siebie, ale to Maillard odpowiada za typowy, mięsny, „upieczony” aromat skórki – karmelizacja dominuje raczej przy cebuli czy warzywach bogatych w cukry proste.

W jakiej temperaturze powierzchnia mięsa zaczyna się rumienić?

Rumienienie startuje realnie dopiero, gdy powierzchnia mięsa przekroczy około 140°C, a poniżej tej granicy mięso się gotuje lub dusi we własnych sokach zamiast rumienić. Na cienkiej patelni ze stali czy aluminium temperatura po dołożeniu mięsa potrafi spaść nawet o kilkadziesiąt stopni w kilka sekund – na żeliwie ten spadek jest wyraźnie mniejszy i krócej trwa, co w praktyce oznacza, że skórka zaczyna się formować szybciej.

Dlaczego żeliwo lepiej rumieni mięso niż inne patelnie

Żeliwo rumieni mięso skuteczniej niż stal nierdzewna czy aluminium przede wszystkim ze względu na dużą bezwładność cieplną – grubość dna typowej żeliwnej patelni wynosi 4-6 mm, co pozwala jej magazynować znacznie więcej energii cieplnej niż cienkie naczynia. Producent Lodge Cast Iron podkreśla w swoich materiałach instruktażowych, że to właśnie stabilność temperatury, a nie sama jej wysokość, decyduje o jakości skórki (źródło: Lodge Cast Iron, How to Cook Steak in Cast Iron, 2024).

Testowałem tę samą procedurę – rozgrzanie, dołożenie zimnego steku, brak ruszania przez pierwsze minuty – na trzech rodzajach patelni. Różnica była wyraźna gołym okiem już po pierwszych dwóch minutach smażenia.

Materiał patelniTempo nagrzewaniaZachowanie po dołożeniu zimnego mięsaTypowa grubość dna
ŻeliwoWolne (5-7 minut do pełnej temperatury)Niewielki, krótkotrwały spadek temperatury4-6 mm
Stal nierdzewna (wielowarstwowa)SzybkieWyraźny, szybki spadek temperatury pod obciążeniem2-3 mm
Aluminium (bez powłoki)Bardzo szybkieNajwiększy i najszybszy spadek temperatury1,5-3 mm

Bezwładność cieplna żeliwa a stal nierdzewna i aluminium

Bezwładność cieplna to zdolność materiału do utrzymywania temperatury mimo obciążenia – i żeliwo wygrywa tu z pozostałymi materiałami z prostego powodu: ma większą masę na jednostkę powierzchni. Stal nierdzewna nagrzewa się szybciej niż żeliwo, ale równie szybko „ucieka” w dół, gdy dokładamy zimny produkt, przez co mięso łatwiej wpada w fazę duszenia zamiast rumienienia. Aluminium jest jeszcze bardziej reaktywne na zmiany mocy palnika – świetnie sprawdza się przy delikatnych sosach, ale najgorzej trzyma stabilną temperaturę pod dużym kawałkiem mięsa.

  • Żeliwo – wolno się nagrzewa, ale utrzymuje temperaturę powierzchni przez wiele minut smażenia bez większych wahań.
  • Stal nierdzewna wielowarstwowa – dobra przewodność, ale cieńsze dno oznacza szybszy spadek temperatury po dołożeniu mięsa.
  • Aluminium – najszybciej reaguje na zmiany mocy palnika, co utrudnia utrzymanie stałej temperatury rumienienia.
  • Grubość dna 4-6 mm typowa dla żeliwnych patelni sprzyja równomiernemu rozkładowi ciepła na całej powierzchni, nie tylko nad płomieniem.

Przygotowanie mięsa przed smażeniem na żeliwie

Mięso przed smażeniem na żeliwnej patelni trzeba osuszyć papierowym ręcznikiem i doprowadzić do temperatury zbliżonej do pokojowej, bo wilgoć na powierzchni i zimny środek kawałka to dwie najczęstsze przyczyny szarego, nierumianego steku. W mojej kuchni te dwa kroki zajmują łącznie kilkanaście minut, a różnica w efekcie końcowym jest ogromna.

Dlaczego trzeba osuszyć mięso papierowym ręcznikiem

Wilgoć na powierzchni mięsa odparowuje w kontakcie z gorącą patelnią, pochłaniając energię cieplną i chwilowo obniżając temperaturę powierzchni poniżej progu rumienienia. Dopóki na mięsie jest woda, patelnia zamiast rumienić – gotuje mięso na parze. Osuszenie ręcznikiem papierowym z obu stron, tuż przed położeniem na patelni, skraca ten etap niemal do zera i pozwala skórce zacząć się formować od pierwszych sekund kontaktu z żeliwem.

Temperatura mięsa przed smażeniem – z lodówki czy z temperatury pokojowej

Mięso najlepiej wyjąć z lodówki na 20-30 minut przed smażeniem, żeby środek kawałka nie był lodowato zimny w momencie kontaktu z gorącą patelnią. Stek prosto z lodówki smaży się nierównomiernie – z zewnątrz robi się rumiany i twardy, zanim środek zdąży dojść do pożądanej temperatury. Grubsze kawałki, powyżej 3-4 cm, korzystają na tym najbardziej, bo różnica temperatur między brzegiem a środkiem jest u nich największa.

  • Osuszenie papierowym ręcznikiem z obu stron – usuwa wilgoć powierzchniową opóźniającą rumienienie.
  • Odczekanie 20-30 minut poza lodówką – wyrównuje temperaturę wewnętrzną mięsa przed kontaktem z żeliwem.
  • Solenie minimum kilkanaście minut przed smażeniem lub bezpośrednio przed nim – unikanie okna 5-10 minut, gdy sól wyciąga wilgoć na powierzchnię, a mięso nie zdążyło jej ponownie wchłonąć.
  • Grubość kawałka determinuje czas i temperaturę smażenia – grubsze steki wymagają nieco niższej temperatury i dłuższego czasu, żeby środek doszedł bez spalenia skórki.

Jaki tłuszcz wybrać do rumienienia mięsa na żeliwie

Do rumienienia mięsa na żeliwie najlepiej sprawdza się tłuszcz o wysokim punkcie dymienia – rafinowany olej rzepakowy, olej z pestek winogron lub smalec – bo wytrzymują temperatury potrzebne do reakcji Maillarda bez gorzknienia i dymienia. Masło i oliwa extra virgin mają swoje miejsce, ale raczej na końcu smażenia niż na starcie.

Które tłuszcze mają najwyższy punkt dymienia?

Olej rzepakowy rafinowany i olej z pestek winogron wytrzymują temperatury rzędu 200-230°C, co daje spory margines bezpieczeństwa przy mocno rozgrzanej żeliwnej patelni. Smalec ma podobnie wysoki punkt dymienia i dodatkowo wnosi smak dobrze komponujący się z wołowiną czy wieprzowiną. Oliwa z oliwek extra virgin dymi już w okolicach 160-190°C, więc lepiej sprawdza się jako dodatek na koniec niż jako baza do wstępnego przypalania mięsa.

Kiedy sięgnąć po masło klarowane, a kiedy po zwykłe?

Masło klarowane, pozbawione białek mlecznych, można stosować od początku smażenia w wysokiej temperaturze, bo nie ma tendencji do przypalania się tak szybko jak masło zwykłe. Zwykłe masło najlepiej dodać dopiero pod koniec, w technice basting, gdy temperatura patelni jest już nieco niższa – inaczej mleczne białka spalą się i wniosą gorzki posmak.

  • Olej rzepakowy rafinowany – punkt dymienia ok. 200-230°C, neutralny smak, dobry wybór bazowy do rozgrzania patelni.
  • Olej z pestek winogron – wysoki punkt dymienia, lekki smak, dobrze znosi mocny ogień.
  • Smalec – wysoki punkt dymienia i wyrazisty smak pasujący do czerwonego mięsa.
  • Masło klarowane – stabilne w wysokiej temperaturze, bez białek mlecznych, które się przypalają.
  • Zwykłe masło – dodawane pod koniec smażenia, głównie do techniki basting z ziołami.
  • Oliwa z oliwek extra virgin – niższy punkt dymienia, lepsza jako dodatek na talerzu niż do wstępnego rumienienia.

Zbyt mała ilość tłuszczu na patelni to częsty błąd – prowadzi do miejscowego przywierania i plamiastego, nierównomiernego rumienienia zamiast jednolitej skórki na całej powierzchni kontaktu.

Krok po kroku: smażenie steku na żeliwnej patelni

Stek na żeliwnej patelni smaży się w kilku etapach: mocne rozgrzanie naczynia, dołożenie tłuszczu, ułożenie osuszonego mięsa bez ruszania go przez pierwsze minuty, przewrócenie dopiero gdy samo odchodzi od powierzchni, a na końcu polanie roztopionym masłem z ziołami. Czas smażenia zależy od grubości kawałka i mocy palnika, więc traktuję poniższe kroki jako procedurę, nie sztywny stoper.

Jak mocno rozgrzać żeliwną patelnię przed smażeniem?

Żeliwną patelnię rozgrzewa się na średnio-wysokim ogniu przez 5-7 minut, zanim doda się tłuszcz i mięso – to czas potrzebny, żeby cała masa żeliwa, nie tylko powierzchnia, nabrała ciepła. Zbyt krótkie rozgrzewanie to jeden z najczęstszych powodów, dla których stek wychodzi szary zamiast rumiany, bo patelnia wygląda na gorącą, a w środku wciąż jest zbyt chłodna.

  1. Rozgrzej pustą żeliwną patelnię na średnio-wysokim ogniu przez 5-7 minut, aż zacznie lekko „falować” powietrze nad powierzchnią.
  2. Dodaj tłuszcz o wysokim punkcie dymienia i odczekaj, aż zacznie się delikatnie mienić, ale jeszcze nie dymić intensywnie.
  3. Ułóż osuszone, doprawione mięso na patelni i nie ruszaj go przez pierwsze 2-3 minuty, żeby skórka zdążyła się uformować.
  4. Przewróć mięso dopiero wtedy, gdy samo łatwo odchodzi od powierzchni – jeśli się opiera, potrzebuje jeszcze chwili.
  5. W ostatniej minucie dodaj masło, tymianek, rozmaryn i przekrojony ząbek czosnku, stosując technikę basting.
  6. Zdejmij mięso z patelni na kilka stopni przed docelową temperaturą wewnętrzną – żeliwo i sam stek dogrzewają się jeszcze przez chwilę bezwładnością cieplną.

Technika polewania (basting) masłem i ziołami

Basting polega na przechyleniu patelni i polewaniu mięsa gorącym, roztopionym masłem z ziołami i czosnkiem za pomocą łyżki, zwykle w ostatniej minucie smażenia. Technika ta różni się od zwykłego smażenia na tłuszczu tym, że aktywnie dogrzewa i aromatyzuje wierzch mięsa, do którego patelnia nie ma bezpośredniego kontaktu (źródło: J. Kenji López-Alt, Serious Eats, 2015). Sprawdza się szczególnie przy grubszych stekach, gdzie górna powierzchnia inaczej pozostałaby słabiej dopieczona niż spód.

“Basting z masłem i ziołami pod koniec smażenia dogrzewa górną powierzchnię mięsa i dodaje warstwę aromatu, której nie da się uzyskać samym kontaktem z patelnią.” – J. Kenji López-Alt, Serious Eats, The Food Lab, 2015

Jak sprawdzić stopień wysmażenia mięsa bez rozcinania

Stopień wysmażenia steku najpewniej sprawdza się termometrem z sondą wbitą w najgrubszą część mięsa, bez konieczności jego rozcinania i utraty soków. Rozcinanie mięsa podczas smażenia, żeby „zerknąć do środka”, to błąd, który osłabia rumienienie skórki i wypuszcza soki, przez co stek robi się suchszy.

Jak wygląda test dotykiem i na czym polega?

Test dotykiem polega na porównaniu sprężystości mięsa do miękkości opuszki dłoni przy różnym ułożeniu palców – im bardziej mięso się opiera pod naciskiem, tym wyższy stopień wysmażenia. To metoda orientacyjna, wymagająca sporo doświadczenia, i w mojej praktyce sprawdza się dobrze dopiero po wielu powtórzeniach na tym samym rodzaju mięsa – przy nowych kawałkach czy nietypowej grubości bywa zawodna.

Jakie temperatury wewnętrzne brać pod uwagę?

Docelowa temperatura wewnętrzna zależy od rodzaju mięsa i w tej kwestii najbezpieczniej kierować się aktualnymi wytycznymi bezpieczeństwa żywności, a nie wyłącznie preferencją smakową (źródło: USDA Food Safety and Inspection Service, Safe Minimum Internal Temperatures, 2023). Dotyczy to zwłaszcza drobiu i mięsa mielonego, gdzie margines błędu jest znacznie mniejszy niż przy stekach wołowych krojonych w całości.

“Bezpieczna minimalna temperatura wewnętrzna różni się w zależności od rodzaju mięsa i powinna być weryfikowana termometrem, nie oceną wizualną.” – USDA Food Safety and Inspection Service, Safe Minimum Internal Temperatures, 2023

Treść tego artykułu ma charakter praktyczny i kulinarny, nie zastępuje aktualnych wytycznych sanitarnych ani konsultacji z dietetykiem czy lekarzem w indywidualnych kwestiach zdrowotnych związanych ze sposobem odżywiania.

  • Termometr z sondą – najbardziej wiarygodna metoda, zalecana zwłaszcza przy grubszych stekach i drobiu.
  • Test dotykiem – szybki, ale wymaga doświadczenia i znajomości konkretnego kawałka mięsa.
  • Rozcinanie mięsa podczas smażenia – odradzane, bo wypuszcza soki i osłabia rumienienie skórki.
  • Wytyczne USDA FSIS – punkt odniesienia dla bezpiecznych temperatur wewnętrznych różnych rodzajów mięsa.

Dlaczego mięso trzeba odpocząć po zdjęciu z patelni

Mięso po zdjęciu z żeliwnej patelni potrzebuje kilku minut odpoczynku, bo w tym czasie soki równomiernie rozprowadzają się we włóknach zamiast wypłynąć od razu po przekrojeniu. Pomijanie tego kroku to jeden z najprostszych sposobów na zepsucie dobrze usmażonego steku – widziałem to wielokrotnie u znajomych, którzy kroili mięso „prosto z ognia”.

Ile czasu powinno odpoczywać mięso po usmażeniu?

Odpoczynek trwa zwykle 5-10 minut, w zależności od grubości kawałka – im grubszy stek, tym bliżej górnej granicy tego przedziału. W tym czasie warto przykryć mięso luźno folią aluminiową, żeby nie wystygło zbyt szybko, ale też nie „spociło się” pod szczelnym przykryciem.

Jak wykorzystać fond na patelni do przygotowania sosu?

Żeliwo po zdjęciu mięsa nadal oddaje ciepło do przypieczonych resztek na dnie, czyli fondu, co można wykorzystać do przygotowania szybkiego sosu. Wystarczy wlać odrobinę wywaru, wina lub śmietany i zdeglasować patelnię drewnianą łopatką, zbierając skoncentrowany smak z dna – to jeden z tych momentów, w których żeliwo daje wyraźną przewagę nad patelniami z powłoką nieprzywierającą, gdzie fond praktycznie nie powstaje.

Najczęstsze błędy przy rumienieniu mięsa na żeliwie

Najczęstsze błędy przy rumienieniu mięsa na żeliwnej patelni to smażenie mokrego mięsa, zbyt częste przewracanie go, zbyt niska temperatura wstępna patelni i przeładowanie jej zbyt dużą ilością produktu naraz. Każdy z tych błędów prowadzi do tego samego efektu – szarego, dusznego mięsa zamiast rumianej skórki.

Dlaczego mięso na żeliwie wychodzi szare zamiast rumiane?

Szare mięso to najczęściej skutek zbyt niskiej temperatury patelni w momencie dołożenia produktu lub nadmiaru wilgoci na jego powierzchni – w obu przypadkach temperatura kontaktu spada poniżej progu reakcji Maillarda. Drugą częstą przyczyną jest zbyt wczesne i zbyt częste przewracanie mięsa, które nie pozwala skórce w pełni się uformować z jednej strony, zanim zacznie się smażenie drugiej.

Czy można smażyć dwa steki naraz na jednej patelni żeliwnej?

To zależy od wielkości patelni względem wielkości kawałków mięsa – jeśli między nimi zostaje kilka centymetrów wolnej przestrzeni, dwa steki naraz są jak najbardziej możliwe. Problem pojawia się, gdy mięso ciasno wypełnia całą powierzchnię, bo wtedy temperatura patelni spada mocniej i trudniej ją utrzymać na poziomie potrzebnym do rumienienia obu kawałków jednocześnie.

  • Zbyt mokre mięso na starcie – para wodna zamiast rumienienia daje efekt duszenia.
  • Zbyt częste przewracanie – nie pozwala skórce uformować się w pełni z jednej strony.
  • Zbyt niska temperatura wstępna patelni – typowy powód szarego, nierumianego mięsa.
  • Przeładowanie patelni zbyt dużą ilością mięsa naraz – obniża temperaturę powierzchni poniżej progu Maillarda.
  • Zbyt mało tłuszczu – prowadzi do miejscowego przywierania i plamiastego efektu skórki.

Czy przypalone resztki po mięsie niszczą patynę żeliwa

Nie, przypalone resztki mięsa (fond) same w sobie nie niszczą patyny żeliwnej patelni, ale wymagają dłuższego i staranniejszego czyszczenia niż zwykłe zmywanie. Regularne smażenie tłustych potraw, w tym mięsa, w praktyce wzmacnia warstwę patyny w czasie, bo tłuszcz wypełnia mikropory powierzchni przy każdym użyciu.

Jak czyścić patelnię zaraz po smażeniu mięsa?

Najbezpieczniejszy sposób to odparowanie resztek niewielką ilością wody na gorącej patelni i zeskrobanie ich drewnianą lub silikonową łopatką, zamiast moczenia żeliwa na zimno przez dłuższy czas. Moczenie sprzyja rdzewieniu i rozpuszczaniu patyny znacznie bardziej niż krótkotrwały kontakt z gorącą wodą tuż po zdjęciu patelni z ognia – więcej na ten temat znajdziesz w tekście jak wypalić patelnię żeliwną od podstaw.

Czy kwaśne sosy deglasowane na patelni szkodzą patynie?

Kwaśne płyny, takie jak wino czy ocet użyte do deglasowania fondu, mogą osłabiać warstwę patyny przy dłuższym kontakcie, więc warto zmywać patelnię niezwłocznie po zakończeniu gotowania, a nie zostawiać jej z resztkami sosu na noc. Jednorazowy kontakt podczas przygotowania sosu nie zaszkodzi wypalonej patelni, problemem staje się dopiero regularne pozostawianie kwaśnych resztek na dłuższy czas.

  • Fond (przypieczone resztki) – nie niszczy patyny, ale wymaga dłuższego czyszczenia niż zwykłe potrawy.
  • Odparowanie wodą na gorąco i zeskrobanie łopatką – bezpieczniejsze niż moczenie na zimno.
  • Regularne smażenie tłustych potraw – w praktyce wzmacnia patynę w czasie.
  • Kwaśne sosy (wino, ocet) – najlepiej zmywać niezwłocznie, żeby uniknąć osłabienia patyny.

Jeśli mimo staranności na patelni pojawią się plamy rdzy, warto sięgnąć po osobny poradnik: usuwanie rdzy z patelni żeliwnej krok po kroku. Zasady rumienienia opisane wyżej sprawdzają się też przy innych daniach – np. przy smażeniu jajek na patelni żeliwnej bez przywierania kluczowa jest podobna kontrola temperatury i ilości tłuszczu, a ogólne zasady zebrałem w tekście jak smażyć na patelni żeliwnej, żeby jedzenie nie przywierało. Podobne mechanizmy rumienienia działają zresztą na grillach żeliwnych przy przygotowaniu idealnego mięsa na ruszcie.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego mięso lepiej się rumieni na żeliwie niż na patelni ze stali nierdzewnej?

Żeliwo ma dużą bezwładność cieplną, więc po dołożeniu zimnego mięsa jego temperatura spada wolniej i szybciej wraca do wartości sprzyjającej reakcji Maillarda. Dzięki temu skórka rumieni się równomiernie na całej powierzchni kontaktu, zamiast lokalnie „dusić” mięso tam, gdzie patelnia najbardziej wystygła.

Czy mięso trzeba osuszyć przed smażeniem na żeliwnej patelni?

Tak, wilgoć na powierzchni obniża temperaturę kontaktu i opóźnia rumienienie, prowadząc do efektu gotowania na parze zamiast tworzenia się skórki. Papierowy ręcznik użyty tuż przed położeniem mięsa na patelni to prosty, ale kluczowy krok, który w mojej kuchni robi większą różnicę niż sam wybór tłuszczu.

Na czym polega technika basting przy smażeniu steku na żeliwie?

To polewanie mięsa gorącym, roztopionym masłem z ziołami i czosnkiem za pomocą przechylonej patelni i łyżki, zwykle w ostatniej minucie smażenia. Technika ta dogrzewa górną powierzchnię mięsa i dodaje aromatu, którego nie da się uzyskać samym kontaktem z dnem patelni.

Ile czasu powinno odpoczywać mięso po usmażeniu na żeliwnej patelni?

Zwykle 5-10 minut, w zależności od grubości kawałka – grubsze steki korzystają na dłuższym odpoczynku. Ten czas pozwala sokom równomiernie rozprowadzić się we włóknach, zamiast wypłynąć na talerz od razu po przekrojeniu mięsa.

Czy termometr do mięsa jest potrzebny przy smażeniu steku na żeliwie?

Jest zalecany, zwłaszcza przy grubszych kawałkach i przy drobiu, bo daje pewność co do temperatury wewnętrznej bez konieczności przecinania mięsa i utraty soków. Test dotykiem można stosować jako uzupełnienie, ale wymaga sporego doświadczenia z konkretnym rodzajem mięsa.

Czy przypalone resztki po smażeniu mięsa niszczą patynę żeliwa?

Same resztki, czyli fond, nie niszczą patyny, ale trzeba je usunąć wodą i drewnianą łopatką na gorąco, zamiast moczyć patelnię na zimno przez dłuższy czas. Regularne smażenie tłustych potraw w dłuższej perspektywie wzmacnia warstwę patyny, więc częste smażenie mięsa działa na korzyść patelni.

Jaki olej ma najwyższy punkt dymienia do rumienienia mięsa na żeliwie?

Olej rzepakowy rafinowany i olej z pestek winogron wytrzymują temperatury rzędu 200-230°C, co czyni je bezpiecznym wyborem do mocno rozgrzanej żeliwnej patelni. Oliwa z oliwek extra virgin dymi już przy niższych temperaturach, więc lepiej sprawdza się jako dodatek na końcu niż baza do wstępnego rumienienia.

Źródła i literatura

  1. J. Kenji López-Alt, The Food Lab: Complete Guide to Pan-Seared Steaks, Serious Eats, 2015
  2. Lodge Cast Iron, How to Cook Steak in Cast Iron, 2024
  3. USDA Food Safety and Inspection Service, Safe Minimum Internal Temperatures, 2023
  4. Louis-Camille Maillard, badania nad reakcją między aminokwasami a cukrami redukującymi, 1912 (opis historyczny reakcji Maillarda)